Odwiedź mojego bloga na temat emigracji, życia w Holandii, podróży i moich innych pasji!
Zamknięte koło – wpływ IBS na psychikę i wpływ psychiki na IBS

28 lipca 2015

Zamknięte koło – wpływ IBS na psychikę i wpływ psychiki na IBS

Zespół jelita drażliwego (podobnie jak migreny, z którymi również się zmagam) to przebiegły zawodnik. Nie ma na niego prawdziwego leku ani sposobu, a bardzo wiele czynników wpływa na jego pogłębianie się.  Dla mnie jako dla osoby, która na zespół jelita drażliwego i uporczywe migreny cierpi od dzieciństwa najbardziej irytujące jest generalizowanie tych dolegliwości i szufladkowanie ich. Ile razy słyszeliście, że IBS to choroba psychosomatyczna i rozwiązaniem jest „uspokojenie swoich nerwów”?

Bardzo wielu lekarzy w Polsce, również psychiatrów utożsamia IBS z chorobą psychosomatyczną, zatem według takich opinii zaburzenia jelitowe powinno się leczyć lekami antydepresyjnymi. Jest to jednak spora generalizacja, bo pomimo iż stres oczywiście nasila objawy IBS, tak jednak nie jest to jego główna przyczyna. Czy występowanie regularnych zaburzeń jelitowych i żołądkowych u malutkiego dziecka nienarażonego na stres możemy zwalić na nerwicę? Nie wydaje mi się, choć nie chciałabym podważać żadnych opinii lekarskich…

W Holandii ze względu na moje dolegliwości trafiłam do paru specjalistów – nie tylko do gastrologa (poczytaj o tej specjalizacji tutaj: https://drogadosiebie.pl/lekarz/gastrolog/) , ale również do fizjoterapeuty, neurologa, dietetyka i psychologa. Każdy z tych specjalistów przyznał mi rację, że w moim przypadku jelito drażliwe to nie rezultat problemów psychologicznych, ale raczej odwrotnie – to regularne problemy z moim brzuchem, ciągłe bóle, nudności, trudności z jakimi się borykam powodują u mnie stres, zmniejszenie nastroju, tendencje do wpadania w depresję. No bo jak tu się nie załamać, jeżeli każdego dnia cierpimy fizycznie? Jest to bardzo trudne zadanie…

I właśnie ten fakt uważam za swego rodzaju przekleństwo IBS – stres nasila jego objawy, a wiele osób uważa, że to stres jest jego głównym źródłem. Co było pierwsze – kura, czy jajko? Uczęszczając na spotkania z fizjoterapeutą dowiedziałam się wiele o tym, jak radzić sobie z zespołem jelita drażliwego. Pisałam już Wam o moim doświadczeniu z Mindfulness i ćwiczeniu o wdzięcznej nazwie „Body Scan”. Zalecono mi również inne ćwiczenia relaksacyjne oraz jogę, które nie tyle mają ukoić nerwy, co również pomóc zmniejszyć towarzyszący mi ból. Fizjoterapeuta powiedział mi również, że być może zawsze będę mieć IBS. Należałoby się zatem nauczyć zaakceptować ten fakt…

zespoljelitadrazliwego

Co moim zdaniem możemy zrobić, żeby choć trochę ograniczyć stres związany z zaburzeniami przewodu pokarmowego lub migrenami?

– Nie panikujmy. Nawet jeżeli mamy ostry atak IBS/migreny postarajmy się na nim nie koncentrować i nie pozwólmy by wprowadził nas w stan paniki. Niepokój to jeden z głównych wrogów tego typu dolegliwości, ponieważ stres naprawdę wzmaga ich objawy.

– Nie miejmy poczucia winy. Musisz kolejny raz odwołać spotkanie z przyjaciółmi, albo znowu szef patrzy na Ciebie ze złością? Twój partner pragnie seksu i kompletnie bagatelizuje twoje problemy? Przestań się obwiniać. Życie w wiecznym poczuciu winy prowadzi do depresji i w takim stanie jeszcze trudniej nam jest znieść to, co zgotowuje nam los. Twoje dolegliwości to nie twój wybór, nie masz na to wpływu, dlatego pogódź się z tym i postaraj się uświadomić swoje otoczenie. Jeżeli najbliżsi nie są wyrozumiali – być może wcale nie są tacy bliscy, jakby się mogło wydawać?

– Oddychajmy głęboko. Weźmy kilka głębokich wdechów. To zawsze daje chociaż kilkusekundową ulgę, a przy okazji dotleniamy nasz organizm i próbujemy osiągnąć wewnętrzny spokój. Ćwiczenia relaksacyjne, mindfulness i joga są również wskazane.

– Miejmy zawsze przy sobie leki pomocnicze (przeciwbólowe, przeciwbiegunkowe itp.). Nie namawiam nikogo do bezustannego szprycowania się chemią, ale czasami takie lekarstwo ratuje nam skórę, a poza tym sama świadomość, że te tabletki są pod ręką może dać nam uczucie komfortu psychicznego. Wiele osób z zespołem jelita drażliwego ma zawsze przy sobie również rolkę papieru toaletowego ;-)

Te cztery wskazówki nie spowodują, że ból zniknie, ale pomogą nam lepiej go znieść. Jakie Wy macie sposoby na swoje ataki?



5 komentarzy

  1. Piotr Powązka · 19 kwietnia 2017 Odpowiedz

    Witaj, a próbowałaś diety fodmap? Tak od początku do końca? Pozdrawiam Piotr

  2. Ateora · 13 maja 2017 Odpowiedz

    IBS można wyleczyć, trzeba naprawić florę bakteryjną, naprawić jelita. Przy IBS mamy uszkodzone jelita, które są nazywane drugim mózgiem – niektorzy nazywaja je pierwszym mozgiem. Wiele dolegliwosci powoduja bakterie ktore wytwarzaja gazy, i inne substancje dla nas szkodliwe, stad bole brzucha, bole glowy. Lekarze robia nam usg mowiac „nic tu nie ma” ale bakterii nie widac, bakterie sa nam potrzebne ale jesli mamy zaburzony stosunek dobrych bakterii do zlych to powstaja klopoty.
    Problem jest taki, ze jesli tego nie wyleczysz to uszkodzenie jelit bedzie postepowac i moze doprowadzic do roznych chorob ktore jeszcze bardziej uszkadzaja jelita.
    Polecam tlustezycie.pl, scdlifestyle.com gdzie znajdziesz informacje jak funkcjonują jelita, aby potem moc dopasowac sposob naprawy jelit. Ale z doswiadczenia powiem ze jest to mozliwe, i z doswiadczenia wiem ze nienaprawienie jelit na tym etapie powoduje jeszcze wieksze objawy z Crohnem wlacznie.

Zostaw komentarz